białołeka
grafika
Antoni Zawadzki (1918-2001)

Antoni Zawadzki urodził się 26 kwietnia 1918 r. w Warszawie w rodzinie inteligenckiej. Ojciec Stefan Zawadzki urodzony w 1886 r. w Warszawie, ukończył studia na Uniwersytecie Jagiellońskim uzyskując tytuł doktora filozofii. Zmarł 24 grudnia 1918 roku w czasie szalejącej w Warszawie słynnej grypy "hiszpanki". Zrezygnował z pracy naukowej. Był nauczycielem języka polskiego warszawskich szkół średnich. Wychowaniem Antosia i starszego o 4 lata Wojtusia zajmowała się matka Maria z Lipińskich urodzona 27 października 1887 r. w Warszawie.

W utrzymaniu rodziny i w wychowaniu chłopców pomagali materialnie siostra matki Stefania i brat Zdzisław Lipiński, który był właścicielem domu z ogrodem w Wiśniewie, gdzie później zamieszkali młodzi Zawadzcy. Do 1935 r. Maria Zawadzka z synami mieszkała przy ul. Lwowskiej 13, a następnie w domu przy ul. Niecałej 8, który uległ zniszczeniu w czasie działań wojennych we wrześniu 1939 r.

Na wiosnę 1940 roku rodzina Marii Zawadzkiej przenosi się do Wiśniewa, gdzie przed wiosną chłopcy przyjeżdżali na wakacje i gdzie rozpoczynali swą społeczną działalność. Tu w 1929 r. starszy brat Wojciech Zawadzki jako piętnastoletni gimnazjalista organizuje pierwszą na tym terenie bibliotekę, która stanowiła główne oparcie dla działalności zorganizowanego przezeń Koła Młodych Polskiej Macierzy Szkolnej i założonego wcześniej Koła Przyjaciół Wiśniewa.

W ślady Wojciecha, który studiuje na Wydziale Humanistycznym Uniwersytetu Warszawskiego, idzie młodszy Antoni. Po uzyskaniu matury w 1936 r. w Szkole Mazowieckiej przy ul. Klonowej rozpoczyna studia na Wydziale Historii Uniwersytetu Warszawskiego. W czasie studiów w latach 1937-1939 i do Powstania Warszawskiego w 1944 r. pracował jako pomocnik bibliotekarza w Bibliotece Ordynacji Zamojskich przy ul. Żabiej 4 w Warszawie wchodzącej w skład zespołu tzw. Pałacu Błękitnego.

Podczas wakacji włącza się aktywnie w prace wychowawczo-oświatowe brata pracując na rzecz biblioteki oraz w kółku artystycznym. Tam też Antoni styka się z przyjaciółmi brata m.in. z Włodzimierzem Rydzewskim, studentem polonistyki, mieszkańcem Wiśniewa powojennym dyrektorem Gimnazjum Ogólnokształcącego w Makowie Mazowieckim i Zdzisławem Jeziorańskim późniejszym legendarnym "Kurierem z Warszawy" i dyrektorem Rozgłośni Polskiej Radia Wolna Europa znanego jako Jan Nowak-Jeziorański i z wielu innymi entuzjastami pracy społecznej. Wszyscy oni współpracowali z braćmi na rzecz młodych mieszkańców Wiśniewa.

Oczywiście motorem wszystkich działań był szczególnie uczulony na wszelką biedę ludzką Wojciech. Odległe od miasta tereny Wiśniewa, Henrykowa, Białołęki czy Marcelina zamieszkałe w większości przez rodziny robotnicze, pozbawione były jakichkolwiek rozrywek.

Jedynym ale niezawodnym środkiem lokomocji była wtedy stosunkowo droga kolejka dojazdowa W.K.D. kursująca na trasie W-wa Most Kierbedzia do Jabłonny wzdłuż szosy Modlińskiej. Lecz korzystali z niej głównie mieszkańcy zatrudnieni w Warszawie i młodzież szkół średnich i wyższych. Dzieci uczęszczały do szkół powszechnych w Piekiełku, Henrykowie i Płudach.

Oazą oświaty i kultury w tych warunkach stawała się działalność braci Zawadzkich i ich przyjaciół. W pracach oświatowo-kulturalnych zarówno przed wojną jak i w okresie okupacji niemieckiej przez cały czas uczestniczyła Matka chłopców Maria Zawadzka i ciotka Stefania Lipińska.

Okres okupacji to wielki egzamin z postawy obywatelskiej i patriotycznej pana Antoniego. Prowadząc przez cały czas w bibliotece dział książki dla dorosłych, co też było zakazane, włączył się aktywnie jako nauczyciel do tajnego nauczania na kompletach gimnazjalnych zorganizowanych przez brata we własnym domu.

Wykłada historie, geografię, uczy łaciny. Nie zważając na zagrożenie karą śmierci, torturami czy zsyłką do obozu młodzi bracia Zawadzcy wraz z grupą przyjaciół studentów i nauczycieli prowadzą tajne komplety przez pełne 3 lata od 1941 do Powstania Warszawskiego.

Po kilkumiesięcznym pobycie na wysiedleniu w okolicach Skierniewic wraca w lutym 1945 r. do Wiśniewa i rozpoczyna pracę przy wypożyczaniu zachowanego księgozbioru. Od września 1945 r. kontynuuje rozpoczętą na tajnych kompletach pracę oświatową, ale już w nowo zorganizowanym przez brata Wojciecha Gimnazjum Samorządowym im.

Romualda Traugutta. Gimnazjum, którym kieruje p. Wojciech Zawadzki znajduje lokum w szkole Powszechnej w Piekiełku. Gimnazjum, którego celem było nie tylko dostarczenie młodzieży określonej ilości wiedzy ale i wychowanie jej na porządnych obywateli i patriotów, swą pracę opierało na podstawach moralności chrześcijańskiej i najlepszych wzorach tradycji narodowej.

W tej formie i miejscu Gimnazjum funkcjonuje do 1949 r., częściowo jako filia Gimnazjum im. T Czackiego w Warszawie, po czym zostaje przez władze zlikwidowane. W czasie pracy w Gimnazjum p. Antoni studiuje na Wydziale Geografii U.W., z którym to umiłowanym jak się później okaże przedmiotem zwiąże się na całe życie. Od 1946 r. jest członkiem Polskiego Towarzystwa Geograficznego.

W latach 1949-1952 przebywa w Makowie Mazowieckim, gdzie w Gimnazjum Ogólnokształcącym uczy geografii, historii i języka łacińskiego. Po powrocie do Warszawy pracuje nieprzerwanie do przejścia na emeryturę w 1976 r. w Szkole Podstawowej nr 117 w Piekiełku. Szkole, która od czerwca 1997 r. tj. od Uchwały Rady Gminy Białołęka nosi imię brata Wojciecha Zawadzkiego. W tym okresie pan Antoni uczy też dodatkowo w Liceum im. Stefana Czarnieckiego przy ul. Podróżniczej i we wszystkich sąsiednich szkołach gdzie brakowało nauczycieli geografii.

Jego pasją była organizacja wycieczek krajoznawczych i obozów wędrownych i stacjonarnych dla wszystkich klas, w których uczył. Młodzież poznawała najpiękniejsze zakątki ziemi ojczystej, przyrodę i zabytki kultury. Uczyła się ponadto dobrze wykorzystywać czas wolny na wypoczynek i formy życia towarzyskiego.

Swą pasją i umiejętnością organizacji sprawiał młodzieży wiele radości co pociągało do naśladowania i nawyku powtarzania tej cudownej przygody. Niewielu jest nauczycieli, którzy z takim sercem i oddaniem służyliby młodzieży. Za to się nie płaciło a wyjeżdżało się zazwyczaj w czasie wolnym od pracy.

W ciągu 10 lat p. Antoni Zawadzki był Instruktorem Geografii Okręgowego Ośrodka Metodycznego w m.st. Warszawie. Niestety w roku 1968 musiał z tej ważnej przecież pracy zrezygnować, bo komuś z gorliwych urzędników oświaty nie spodobało się, że w czasie wycieczki zaprowadził młodzież do kościoła. A trzeba stwierdzić, że przywiązanie rodziny p. Zawadzkich do Kościoła Katolickiego i praktyk religijnych było wzorcowe.

W tym miejscu należy podkreślić rolę Matki, Marii Zawadzkiej dzielnej, odważnej i pracowitej kobiety, która nie tylko prowadziła dom i wychowała dzieci ale pomagała też w realizacji zamierzeń synów na rzecz społeczności Wiśniewa. W domu tym obowiązywała zasada pracy dla Boga i Ludzi. Słowa Bóg, Honor i Ojczyzna były wyznacznikiem działania całej rodziny.

Wspaniała ta kobieta zmarła w Wiśniewie w dniu 19 października 1972 r. Wielką podporą dla rodziny była ciotka p. Stefania Lipińska (1886-1968) nauczycielka języka francuskiego. Uczyła w Gimnazjum im. R. Traugutta, a wcześniej uczestniczyła w młodzieńczych pasjach siostrzeńców.

Niech o przywiązaniu p. Antoniego do Kościoła świadczy fakt, że od śmierci brata 26 maja 1976 roku, który wcześniej zorganizował i prowadził Koło Towarzystwa Przyjaciół Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego na terenie parafii Płudy, p. Antoni przejął tę działalność i zbierał datki na KUL. Będąc w pełni sił potrafił zwerbować prawie 500 członków, ofiarodawców na terenie parafii Płudy i Tarchomin. Za tę działalność otrzymał 29 września 1990 r. Dyplom od Rady Naczelnej Towarzystwa Przyjaciół KUL-u i godność Zasłużonego Przyjaciela KUL-u. Lecz najbardziej p. Antoni ukochał książki.

Ten zasłużony nauczyciel i bibliotekarz prowadził sam swą rodzinną mającą 70 lat i liczącą około 10 tys. tomów bibliotekę. Trzy razy w tygodniu, w każdą środę, piątek i niedzielę oczekiwał na nielicznych już czytelników. Książka była jego drugą pasją po ukochanych wycieczkach. Odwiedzali Go dość licznie byli uczniowie i czytelnicy.

Pisali listy i przysyłali pocztówki z różnych stron Polski i świata. Szczególnie gwarno było tu 13 czerwca. Pamiętali też o p. Antonim Zawadzkim nauczyciele i młodzież ze szkoły w Piekiełku, w której pracował przez 24 lata. Wspierał też Zarząd Gminy Białołęka.

Za całokształt swej pracy otrzymał kilka odznaczeń: 24.VI.1974 - Złotą Odznakę ZNP, 18.IX.1974 - Złoty Krzyż Zasługi, 6.I.1978 Złotą Odznakę Honorową "Za zasługi dla Warszawy".

opracował były uczeń Gimnazjum im. R. Traugutta Zbigniew Prokop
Wyślij link mailem
Pdf
Drukuj
Powrót
Wypowiedz się
03-122 Warszawa
ul. Modlińska 197
Telefon:
22 44 38 400
Godziny pracy:
Pon-Pt: 08:00 - 16:00

Więcej na temat działania urzędu w komunikacie...